kLATKA

„jutrzenko zaranna,
tirli tirli

ptaszyno słodka, w rosie skąpana.
konieczność czasu
z serca utkanych warsztatów nicości.
twarz słów
od pięknych terminów odpada.
walka
z niknącym
i obcosci naturą.
gorzkich myśli,
krew serca,
stokroć dobija.
wrażenia nie-mocy
ubytek czując…
logikę życia…
Chleba naszego powszechniego…   Marta Wróbel